"Martwa jesteś piękna"- Belinda Bauer

"Martwa jesteś piękna"- Belinda Bauer




,,Oboje pragniemy śmierci. I potrzebujemy widowni. (…) Ja Ci daję dzieła sztuki, a Ty przygotowujesz wystawę.’’

Eve Singer to 29- letnia dziennikarka kryminalna w stacji telewizyjnej iWitness News. Kobieta uważa, że jej dni w pracy są policzone. Strach o wiszącą na włosku karierę potęguje zmaganie się z chorobą ojca. Eve doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że potrzebuje naprawdę dobrego reportażu by ocalić posadę i znowu zacząć się liczyć w branży. Nie spodziewa się jedynie tego, że okazja nadarzy się, aż tak szybko..
Kiedy na początku grudnia zostaje zamordowana Layla Martin, a później Kevin Barr nic nie wskazuje na to by morderstwa były ze sobą powiązane. Choć trzeba przyznać, że oba zostały wykonane z niezwykłym okrucieństwem. Prawdopodobnie wszystko obyłoby się bez większego echa, gdyby nie fakt, że morderca skontaktował się z młodą dziennikarką. Wydawać by się mogło, że Eve wygrała los na loterii, ale jak wysoką cenę przyjdzie jej za to zapłacić?



„Martwa jesteś piękna” to bardzo dobry thriller psychologiczny. Dzięki ciągle rosnącemu napięciu książka pochłania czytelnika. Muszę przyznać, że styl pisania Belindy Bauer przypadł mi do gustu- książkę czytało się lekko i przyjemnie.

Autorka świetnie wykreowała głównych bohaterów. Poznajemy nie tylko obecne życie Eve i mordercy, ale także ich przeszłość. Obie te postacie są mają silne charaktery. Bauer w znakomity sposób pokazała jak niewielka różnica jest między reporterem kryminalnym, a seryjnym zabójcą. Niestety zabrakło mi lepszego opisu Joego, który niejednokrotnie przewija się na kartach tego thrillera.  Z chęcią dowiedziałabym się coś więcej na temat jego osoby. 

Dodatkowym atutem książki jest przedstawienie realiów pracy w świecie mediów. Niestety siedząc przed ekranem komputera czy telewizora widzimy tylko jedną stronę medalu totalnie zapominając o drugiej. Wg mnie Belinda Bauer zrobiła to po mistrzowsku! 


Jeśli ktoś się jeszcze zastanawiał czy sięgnąć po tę lekturę to mam nadzieję, że udało mi się rozwiać jego wątpliwości. Serdecznie polecam!


„Grzech”- Max Czornyj

„Grzech”- Max Czornyj


„Grzech” to debiutancki kryminał Maxa Czornyja. Książka jest uważana za jedną z najlepszych pozycji tego gatunku w minionym roku, ale czy aby na pewno autor grzeszy treścią?

Komisarz Eryk Deryło z lubelskiej policji zajmuje się serią zaginięć kobiet. Sprawa staje się co raz bardziej zagadkowa, gdy rodziny porwanych otrzymują listy od  tajemniczego XXXX. Kiedy zostają odnalezione pierwsze zwłoki staje się jasne, że na jednym morderstwie się nie skończy. Ciało kobiety zostało totalnie zbezczeszczone. Tropów przybywa, czasu ubywa, a najgorsze jest to, że zwyrodnialec jest ciągle na wolności… 


Muszę przyznać, że dawno nie czytałam takiej lektury jak „Grzech”. Co prawda, wiele osób zarzuca, że w książce nie ma nic odkrywczego- i muszę im przyznać rację, ale całość tworzy coś niepowtarzalnego- coś od czego nie sposób się oderwać.

„Grzech” to kawał dobrego, brutalnego thrillera. W trakcie czytania czułam autentyczny strach, a muszę przyznać, że rzadko kiedy po lekturze boję się zasnąć.

Autor świetnie wykreował postać głównego bohatera- komisarza Deryło. Myślę, że każdy kto przeczytał tę książkę jest w stanie wyobrazić sobie 52-letniegio policjanta. Oprócz tego niewątpliwym atutem powieści są mrożące krew w żyłach opisy
i mnogość wątków. Dzięki temu zabiegowi autor wodzi czytelnika za nos- nie idzie odgadnąć kto stoi za bestialskimi morderstwami, dopiero na ostatnich kartach powieści poznajemy rozwiązanie zagadki.

„Grzech” to lektura prawie doskonała. Jedynym zarzutem jaki nasuwa mi się na myśl to słabe tło porwań pozostałych ofiar XXXX, które w porównaniu
z zagięciem Marty Wolskiej było praktycznie znikome.

Mimo tego serdecznie polecam Wam ten debiut kryminalny. Myślę, że zaspokoi on nawet największych koneserów tego gatunku, ponieważ „Grzechu” nie powstydził by się nawet zagraniczny pisarz.


Ps.: W kwietniu tego roku ukaże się „Ofiara”- drugi tom serii o komisarzu Deryło.
Copyright © 2014 Warkocz słów , Blogger